Obrotowy Casio
Podczas gdy w Europie powoli rozpoczyna się kolejna bitwa na megapiksele między Sony Erissonem, LG i Samsungiem, na japoński rynek wkracza właśnie Casio W63CA Exilim. Telefon wydaje się być dojrzalszą konstrukcją względem fotograficznych telefonów przeznaczonych dla reszty świata.Smukłe, dwubryłowe urządzenie ma 3,1-calowy ekran o rozdzielczości WVGA (480 x 800 pikseli) wykonany w technologii OLED. Szerokokątny aparat fotograficzny wyposażono w 9-punktowy autofokus, funkcję detekcji twarzy i system przeciwwstrząsowy.
Oprócz zdjęć o rozdzielczości 8,1 Mpix, telefon nagrywa także wideo w rozdzielczości VGA z prędkością 30 klatek na sekundę. Obrotowy ekran pozwala na proste przekształcenie urządzenia w wygodny aparat cyfrowy.
Wymiary telefonu to 110 x 50 x 17,4 mm. Jeszcze w listopadzie trafi on do ofert japońskich operatorów komórkowych. W Europie nie pojawi się nigdy.
wp.pl
Lato: może Niemcy. Boniek: zastanów się!
- Jeśli Ukraina nie zdąży z przygotowaniami do Euro 2012, to możemy zorganizować mistrzostwa z Niemcami – powiedział w programie “Kropka nad I” Grzegorz Lato, nowy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Reakcja jednego z jego kontrkandydatów była stanowcza: – Grzegorz, proszę, zastanów się co ty mówisz! – apelował do Laty Zbigniew Boniek.
Lato pytany o to, z kim Polska ewentualnie mogłaby zorganizować mistrzostwa Europy wskazał właśnie na naszych zachodnich sąsiadów. – Myślę, że mogłyby to być Niemcy. Wierzę jednak, że Ukraina sobie poradzi – powiedział Lato i dodał również, że Polska byłaby też w stanie poradzić sobie z tym zadaniem samodzielnie
Te ostatnie deklaracje prezesa PZPN wzbudziły konsternację. – To straszny błąd polityczny, że Grzegorz o tym mówi w programie, że dobiera partnera z innego kraju – to co ty powiedziałeś będą za godzinę cytowały wszystkie agencje na świecie, ty jesteś prezesem PZPN – uświadomił Lacie Boniek.
Pytanie o organizację Euro 2012 to pokłosie czwartkowej rzekomej decyzji ukraińskiej Narodowej Agencji ds. organizacji turnieju. Jej wicedyrektor Jewhen Wilinski oświadczył, że z powodu kryzysu prace nad budową większości stadionów zostały wstrzymane.
Kilka godzin wcześniej, tuż po wyborze, tak szokujących deklaracji jak ta dotycząca Euro 2012 Lato nie składał.
- Dziękuję wszystkim, nie tylko tym, którzy oddali na mnie głos i zapewniam, że nie spocznę dopóki nie poprawię wizerunku PZPN – zapowiedział tuż po ogłoszeniu wyników głosowania delegatów na Walnym Zgromadzeniu Sprawozdawczo- Wyborczym w Warszawie nowy prezes PZPN Grzegorz Lato.
“Sam niczego nie zdziałam i liczę na pomoc innych. Zrobię wszystko, by mistrzostwa Europy w 2012 roku były naszym wspólnym sukcesem i by były w najlepszym wydaniu” – dodał Lato.
Prezes PZPN pochwalił wystąpienie swojego kontrkandydata Zdzisława Kręciny i przyznał, że zaproponował Zbigniewowi Bońkowi stanowisko wiceprezesa.
“Kręcina mi zaimponował tym, co powiedział. To prawda, że chciałem, by Boniek mi pomagał w roli wiceprezesa. Nie przyjął mojej propozycji, bo interesowała go tylko prezesura. Tak jak ja wyszedł z założenia – wszystko albo nic” – powiedział Lato, który swoje rządy zacząć chce od spotkania z ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim.
“Chciałbym w następnym tygodniu spotkać się z ministrem na uczciwą, poważną rozmowę. Trzeba uspokoić i wyjaśnić całą sytuację z ostatnich tygodni” – zapowiedział.
Nie ma się czego obawiać trener reprezentacji Leo Beenhakker. “Nie będzie w tej kwestii żadnych zmian. Selekcjoner ma zadanie do wypełnienia – awans do mistrzostw świata 2010 i zostanie z tego rozliczony. Nie mam zamiaru go wcześniej zwalniać” – poinformował nowy prezes.
Lato obiecał również, że “jeśli przez rok nic się nie zmieni na lepsze to zrezygnuję i rozpiszę nowe wybory”.
wp.pl
Dłużnicy banków nie umieją szukać pomocy
Aż 72 proc. badanych nie wie, do jakich instytucji zwrócić się o pomoc w przypadku nie wywiązywania się instytucji finansowej z umowy kredytu lub pożyczki – wynika z badania przeprowadzonego przez PBS DGA na zlecenie Gazety Prawnej oraz Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych i Stowarzyszenia Konsumentów Polskich.
Okazuje się, że wciąż sporo osób okazuje się bezradnych w momencie pojawienia się kłopotów ze spłatą kredytu. 23 proc. pytanych nie wiedziało, co należy zrobić w przypadku pojawienia się kłopotów ze spłatą zadłużenia.
Ale równocześnie dość wysoka jest świadomość tego, że na początek najlepiej poinformować bank o problemach (39 proc.) i spróbować negocjować z bankiem zmianę warunków kredytowania (35 proc.), np. wydłużenie okresu spłaty. Sposobów na kłopoty ze spłatą jest zresztą więcej. Na szczęście stosunkowo rzadko decydujemy się na zaciągnięcie kolejnych długów na spłatę obecnych. Taką opcję jako sposób na poradzenie sobie z problemami deklaruje tylko 10 proc. ogółu badanych. W praktyce jeszcze mniej, bo 3 proc. badanych zadłużonych wskazało, że zaciągnęła kredyt na spłatę innego zadłużenia. Taki sposób radzenia sobie jest przez nas oceniany jako niebezpieczny.
Jaki proc. badanych dostało przy zawieraniu umowy cennik prowizji i opłat? Ilu badanych zadeklarowało, że całkowicie lub raczej zrozumiało treść dokumentów przedstawionych przy zawieraniu umowy kredytu? Do kogo można zwrócić się ze skargą – w sprawach spornych z bankami?
wp.pl
Japonia obniżyła stopy proc. po raz pierwszy od 7 lat
Japoński bank centralny pierwszy raz od 7 lat obniżył podstawową stopę procentową. Zarząd banku postanowił zmniejszyć koszt pieniądza o dwie dziesiąte punktu procentowego do poziomu 0,3 procent.
Decyzja ma zminimalizować negatywny wpływ światowego kryzysu finansowego na japońską gospodarkę. Bank centralny zamierza w ten sposób ułatwić podmiotom gospodarczym dostęp do pieniędzy. Jest to również reakcja na aprecjację jena, która utrudnia eksport japońskich towarów, a także spadek cen akcji na giełdzie. Bank chce też przewidziałać spadkowi poziomu konsumpcji, spowodowanemu zwyżką cen żywności. Giełda tokijska przywitała wiadomość o obniżeniu stopy procentowej pierwszym od 4 dni spadkiem. Główny indeks Nikkei spadł poniżej 9 tysięcy punktów, tracąc ponad 5 procent. Inwestorzy obawiają się bowiem niekorzystnych danych dotyczących zysków przedsiębiorstw w kończącym się pierwszym półroczu roku finansowego. Koncern Nissan już poinformował, że jego zyski w ostatnich sześciu miesiącach spadły ponad 40 procent.
wp.pl
Samolot wypadł z pasa przy lądowaniu
Samolot hiszpańskich linii lotniczych Air Europa lecący z Glasgow wypadł z pasa przy lądowaniu na lotnisku na Lanzarote, na Wyspach Kanaryjskich.
Według lokalnego rządu Wysp Kanaryjskich, nie ma rannych. Na pokładzie samolotu znajdowało się ponad 70 pasażerów i członków załogi.
Z nieznanych dotąd przyczyn samolot przy lądowaniu wypadł z pasa i wyhamował dopiero w okolicy plaży, już za lotniskiem. Według źródeł linii lotniczych, samolot – Boeing 737 – miał problemy przy lądowaniu.
Służby ratownicze ewakuują pasażerów i odwożą ich autobusami na terminal lotniska.
Pracownicy Czerwonego Krzyża na Lanzarote są w stanie pogotowia, ale nie udali się na lotnisko, bo wypadek nie spowodował ofiar w ludziach. Lotnisko na Lanzarote zostało czasowo zamknięte.
wp.pl
Widmo głodu wisi nad Koreą
Prawie trzem milionom poddanych Kim Dzong Ila żywność skończy się jeszcze w październiku. Według ONZ pomocy żywnościowej potrzebuje 6,5 miliona Koreańczyków.
Informacje z najszczelniej zamkniętego reżimu świata potwierdzić trudno, ale nawet skąpe wieści budzą grozę. Rolnictwo nie podniosło się po powodziach z 2006 i 2007 roku. Przydziały żywności trafiają w pierwszej kolejności do elit politycznych. Już teraz dwie trzecie z 23 milionów Koreańczyków cierpi na niedożywienie. Rośnie liczba dzieci z chroniczną biegunką, a jedzenie może skończyć się w październiku prawie trzem milionom mieszkańców zachodniego wybrzeża. Te szokujące dane ogłosiła w zeszłym tygodniu agenda ONZ Światowy Program Żywności. Południowokoreańskie grupy charytatywne dodają, że Phenian obciął właśnie racje żywnościowe dla rolników, aby wyżywić armię. Według ONZ reżim walczy też z widmem kryzysu, zabraniając dzwonić przez komórki i wykonywać połączenia międzymiastowe – tak aby wieści nie siały paniki. Koreańczycy wiedzą, czym jest głód. W połowie lat 90. zabił on dwa miliony osób.
wp.pl
Producenci żywności obawiają się bankructwa
Polscy producenci żywności ostrzegają, że grozi im bankructwo z powodu zmiany interpretacji przepisów podatkowych.
Chodzi o duże gospodarstwa rolne zajmujące się między innymi hodowlą drobiu, uprawą warzyw, grzybów, kwiatów i roślin ozdobnych. Rolnicy prowadzący taką działalność płacili podatek ryczałtowy. W 2004 roku ministerstwo finansów zmieniło interpretację przepisów. Mówi ona, że po przekroczeniu 800 tysięcy euro rolnicy są zobowiązani do prowadzenia ksiąg handlowych i płacenia 19-procentowego podatku. Teraz rozpoczęły się kontrole podatkowe i skarbowe za poprzednie lata działalności. Prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu Andrzej Danielak powiedział, że producenci nie są w stanie zapłacić zaległych podatków i zaciągniętych kredytów. Jego zdaniem będzie to prowadzić do upadku tych gospodarstw.
Wiceprezes Polskiego Związku Ogrodniczego Zdzisław Woźniak, podkreślił, że problemy finansowe producentów spowodują wzrost cen żywności.
Producenci zapowiadają, że jeżeli problem zmiany interpretacji przepisów podatkowych nie zostanie rozwiązany, skierują sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli to nie przyniesie skutku, będą się odwoływać do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu.
wp.pl
Papież zatrzyma proces beatyfikacyjny Piusa XII?
Benedykt XVI “poważnie rozważa” możliwość przełożenia zakończenia procesu beatyfikacyjnego Piusa XII do czasu otwarcia archiwów watykańskich z lat jego pontyfikatu.
Taką wiadomość przekazał rabin David Rosen, przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds. Konsultacji Międzyreligijnych po audiencji u papieża w Watykanie.
Według słów Rosena, który rozmawiał z dziennikarzami po wizycie w Watykanie, Benedykt XVI poproszony wprost przez jednego z członków Komitetu o odłożenie wyniesienia Piusa XII na ołtarze do czasu otwarcia tajnych archiwów, odpowiedział: poważnie się nad tym zastanawiam.
Rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi wyjaśnił w Radiu Watykańskim, że przejrzenie 16 milionów kart dokumentów z lat pontyfikatu Piusa XII trwałoby około 6-7 lat.
Proces beatyfikacyjny Eugenio Pacellego praktycznie dobiegł końca. Do jego definitywnego zakończenia brakuje jedynie aprobującego podpisu papieża.
Według licznych środowisk żydowskich beatyfikacja papieża czasów II wojny światowej byłaby błędem, ponieważ ich zdaniem milczał on w obliczu holokaustu. Watykan odrzuca te zarzuty, a sam Benedykt XVI powiedział kilkakrotnie, że Pius XII “dyskretnie i w milczeniu” niósł pomoc Żydom.
Pojawiły się jednak ostatnio głosy, że papież wstrzymuje się z tą beatyfikacją dla dobra stosunków z Żydami.
51 uczniów w szpitalach po rozpyleniu gazu w szkołach
36 uczniów trafiło na obserwację do szpitala po rozpyleniu w gimnazjum nr 18 w Białymstoku nieznanej na razie substancji drażniącej. Uskarżają się przede wszystkim na zawroty głowy i nudności – poinformowały policja i straż pożarna. Również z powodu nieznanego gazu do szpitala trafiło 15 uczniów z liceum w Ornecie (Warmińsko-Mazurskie).
Ze szkoły w Białymstoku ewakuowano 760 osób, uczniów i pracowników. Po przewietrzeniu budynku lekcji już nie wznowiono.
Hospitalizowane dzieci trafiły do dwóch białostockich szpitali: wojewódzkiego oraz dziecięcego klinicznego Uniwersytetu Medycznego. Niewykluczone, że niektórzy uczniowie, po powrocie do domu, zgłoszą się do lekarzy rodzinnych.
Stan dzieci lekarze oceniają jako “dość dobry” i mówią, że niektóre z nich być może już po kilku godzinach opuszczą szpitale.
Jak powiedział rzecznik prasowy podlaskich strażaków Marcin Janowski, na razie nie wiadomo, co zostało rozpylone w szkole. Gdy na miejsce przyjechali strażacy, ich przyrządy nie wykryły już obecności żadnej konkretnej substancji.
Policja ustala, kto jest autorem głupiego żartu w szkole. Według jej informacji, gaz został rozpylony w toalecie, w czasie przerwy, gdy na korytarzu było wiele osób.
Dyrektor gimnazjum Dariusz Mierzyński powiedział, że akcja służb na terenie szkoły została przeprowadzona “w miarę sprawnie”, chociaż, jak dodał, przy takich wydarzeniach “nie da się uniknąć emocji”.
Również w szkole w Ornecie (Warmińsko-Mazurskie) rozpylono nieznany gaz – podała straż pożarna.15 uczniów trafiło do szpitala.
Sprawca rozpylił w orneckim liceum ogólnokształcącym nieznaną substancję drażniącą drogi oddechowe. Ewakuowano 450 uczniów i pracowników szkoły – poinformowała rzeczniczka straży Małgorzata Szmidt-Jeżewska.
Ci, którzy w czasie ewakuacji najbardziej skarżyli się na ból głowy i brzucha, trafili do szpitala. Policja i straż pożarna ustala, co to za substancja i szuka sprawcy.
wp.pl
-
Ostatnio używane
- Legia Warszawa i Roger ukarani przez UEFA
- Węgry straciły z powodu kryzysu ponad 3200 miejsc pracy
- L. Kaczyński: Polska nie będzie przeszkodą w ratyfikacji Traktatu
- 8 nowych zestawów od Sony
- Firefox zdobywa 20% rynku
- Referendum ws. euro prawdopodobnie 7 czerwca
- Prąd mocno zdrożeje
- “Obama urzeczywistnił “marzenie” Martina Luthera Kinga”
- “Tym, którzy chcą rozwalać świat, mówię: pokonamy was”
- Cena ropy spadła poniżej 60 USD za baryłkę
- Bankructwo Węgier?
- Polska: Wiadomości | Rozmowy | Media | Wideo | Galerie Spisek specsłużb miał zapewnić Wałęsie drugą kadencję?
-
Odnośniki
-
Archiwa
- listopad 2008 (18)
- październik 2008 (64)
- wrzesień 2008 (34)
- sierpień 2008 (82)
- lipiec 2008 (25)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS